Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2017

Bajka, bójka i brawurka

Obraz
Jestem sceptykiem. Kiedy zwiastun i wszystkie zapowiedzi obiecują mi film w stylu Johna Wicka , zastanawiam się gdzie leży haczyk. Charlize Theron, doskonała stylistyka Berlina z 89', obiecujące mordobicia, James McAvoy i działająca w podobnych akcyjniakach elektroniczna muzyka – toż to zapowiada samograj! Odwijając z bawełny: Leitch chciał złapać zbyt wiele agentów za ogon i przypiekać na jednym ogniu. W efekcie widz otrzymuje odgrzewane gołąbki przykryte pięknie udrapowanym celofanem. Lorraine Broughton (Charlie Theron w kolejnej po Mad Max: Fury Road  doskonałej roli "twardej babki") zostaje wysłana do Berlina, aby odzyskać listę tajnych agentów oraz zbadać przyczyny śmierci kolegi po fachu. Łącznikiem będzie lumpowaty król podziemia David Percival (szacuneczek dla McAvoy'a), a do gry włączają się Rosjanie oraz cały światek tajnych agencji. Wiadomo – taki spis agentów to łakomy kąsek w świecie zimnej wojny. Wiadomo, bo widzieliśmy to w kinie już milion...